24 lipca 2026 roku na skawińskim Rynku odbyło się uroczyste odsłonięcie Ławeczki Empatii im. Zbyszka Morawskiego – miejsca, które na zawsze będzie przypominać o sile zwykłej rozmowy, życzliwości i uważności na drugiego człowieka.
To nie jest tylko kolejna ławka w przestrzeni miasta. To symbol historii, która rozpoczęła się ponad dwadzieścia lat temu właśnie tutaj – na skawińskim Rynku.
Pan Zbyszek Morawski każdego dnia zatrzymywał się, by porozmawiać z panią Marią Grucą. Z pozoru były to zwyczajne spotkania. Jednak to właśnie z tych rozmów, pełnych empatii, szacunku i otwartości, narodziła się idea stworzenia Środowiskowego Domu Samopomocy w Skawinie – miejsca, które od 2005 roku wspiera osoby z niepełnosprawnościami, budując społeczność opartą na godności, zrozumieniu i wzajemnym wsparciu.
Podczas piątkowej uroczystości nie zabrakło wzruszeń. W wydarzeniu uczestniczyli bliscy pana Zbyszka Morawskiego, przedstawiciele władz samorządowych, partnerzy naszej Fundacji, przyjaciele oraz mieszkańcy Skawiny. Wspólnie odsłoniliśmy Ławeczkę Empatii, oddając hołd człowiekowi, którego wrażliwość i dobroć pozostawiły trwały ślad w historii naszego Domu.
Najważniejsze jednak wydarzyło się pomiędzy oficjalnymi przemówieniami. Rynek wypełniły serdeczne uśmiechy, uściski dłoni, wspomnienia i rozmowy. Przez chwilę można było odnieść wrażenie, że wszyscy przypomnieli sobie, jak niewiele potrzeba, aby być bliżej drugiego człowieka. Czasem wystarczy usiąść obok, poświęcić komuś chwilę uwagi i po prostu być.
Mamy nadzieję, że Ławeczka Empatii będzie żyła każdego dnia. Że stanie się miejscem spotkań, rozmów, odpoczynku, śmiechu i zwykłego „dzień dobry”, które potrafi odmienić czyjś dzień. Chcielibyśmy, aby przypominała mieszkańcom Skawiny, że empatia nie jest wielkim gestem – rodzi się z obecności, uważności i gotowości do wysłuchania drugiego człowieka.
Dziękujemy wszystkim, którzy byli z nami podczas tej wyjątkowej uroczystości oraz wszystkim osobom i instytucjom, dzięki którym idea Ławeczki Empatii mogła stać się rzeczywistością.
Bo czasem naprawdę wszystko zaczyna się od tego, że ktoś obok usiądzie.
